Butorowy Wierch i Nosal: małe wyciągi krzesełkowe wokół Zakopanego
Kolejki linowe i kolej linowo-terenowa koło Zakopanego

Butorowy Wierch i Nosal: małe wyciągi krzesełkowe wokół Zakopanego

Krótka odpowiedź

Czym jest wyciąg krzesełkowy na Butorowym Wierchu i czym różni się od Kasprowego Wierchu czy Gubałówki?

Butorowy Wierch (1160 m) to mały wyciąg krzesełkowy, do którego dochodzi się 30-45 minut granią od górnej stacji kolei linowo-terenowej na Gubałówkę. To nie jest wielka trasa widokowa jak na Kasprowy Wierch (1987 m) ani samodzielna atrakcja jak Gubałówka (1126 m); służy głównie jako połączenie, które pozwala schodzącym zejść w stronę Kościeliska zamiast wracać tą samą drogą na Krupówki. Nosal (1206 m) to osobne, małe wzgórze narciarskie dla początkujących blisko miasta, niezwiązane z tym wyciągiem.

Zapytaj o “wyciąg koło Zakopanego”, a większość ludzi ma na myśli jeden z dwóch: kolej linową na Kasprowy Wierch albo kolejkę linowo-terenową na Gubałówkę. Obie są szczegółowo opisane gdzie indziej na tej stronie. Ta strona jest o czymś mniejszym i mniej znanym — o garści niewielkich wyciągów rozsianych po graniach wokół miasta, a wśród nich przede wszystkim o wyciągu krzesełkowym na Butorowym Wierchu, oraz o osobnym, niezwiązanym z nim wzgórzu zwanym Nosal.

Żadne z nich nie jest główną atrakcją. O oba pytają, bo odwiedzający widzą te nazwy na mapie albo na tablicy z cenami karnetów i zakładają, że działają jak dwie duże trasy. Nie działają, a ta strona przedstawia dokładnie to, co wiadomo o każdym z nich, i to, co celowo pozostawiamy do potwierdzenia na miejscu.

Dwie główne trasy i zupełnie inna kategoria wyciągu

Zanim Butorowy Wierch zacznie mieć sens, warto jasno powiedzieć, czym nie jest. Kolej linowa na Kasprowy Wierch kursuje z Kuźnic na wysokość 1987 m, ze zmianą kabiny w połowie trasy, i stawia cię na głównej grani Tatr Wysokich, patrząc prosto przez granicę na Słowację.

Kolejka linowo-terenowa na Gubałówkę kursuje z górnego końca Krupówek na wysokość 1126 m w kilka minut i daje najczęściej fotografowaną panoramę całego pasma Tatr, plus mały jarmark straganów i letni tor saneczkowy. Obie są celami same w sobie: ludzie wjeżdżają nimi specjalnie dla widoku na górze, a obie są w pełni opisane w osobnych przewodnikach, z bezpośrednim porównaniem w tekście Kasprowy Wierch kontra Gubałówka, jeśli wybierasz między nimi.

Butorowy Wierch to zupełnie inny rodzaj wyciągu. Na wysokości około 1160 m leży na tym samym szerokim systemie grani co Gubałówka, kawałek dalej na zachód, ale nigdy nie został zbudowany jako trasa widokowa sama w sobie. Pełni funkcję praktycznego łącznika w terenie: sposobu na zejście z grani Gubałówki w stronę kościeliskiej strony doliny bez schodzenia całej trasy pieszo i bez zawracania tą samą drogą, którą się przyszło. Miejscowi i stali bywalcy korzystają z niego tak, jak korzysta się ze skrótu na mapie turystycznej — nie dlatego, że sam przejazd jest celem, ale dlatego, że oszczędza powtórzenie trasy i otwiera inną drogę w dół.

Nosal, na wysokości 1206 m, nie ma z tym nic wspólnego. To małe wzgórze tuż przy granicy Zakopanego, znane jako skromny teren narciarski dla początkujących — łagodne stoki, krótkie trasy, miejsce, z którego korzystają raczej miejscowe rodziny i osoby stawiające pierwsze kroki na nartach niż ktoś planujący cały dzień w ośrodku narciarskim.

Pojawia się w tej samej rozmowie co Butorowy Wierch tylko dlatego, że obie nazwy przewijają się przy okazji, gdy ktoś szuka informacji o “małych wyciągach koło Zakopanego”, i obie łatwo pomylić z czymś większym, niż w rzeczywistości są. Ten przewodnik celowo je rozdziela: to, co dalej dotyczy Butorowego Wierchu, mówi o wyciągu krzesełkowym i o spacerze granią, którym się do niego dochodzi; to, co dalej dotyczy Nosala, to tylko tyle, ile mieści się w przeglądzie stoków narciarskich, nic więcej, bo nie ma tu zweryfikowanych informacji o żadnym wyciągu na Nosalu.

Czym naprawdę jest wyciąg krzesełkowy na Butorowym Wierchu

Wyciąg krzesełkowy na Butorowym Wierchu leży na grani nad Kościeliskiem, po drugiej stronie otwartego, trawiastego grzbietu, który ciągnie się na zachód od górnej stacji kolejki na Gubałówkę. Nie da się do niego dojechać bezpośrednio drogą ani żadnym wyciągiem z miasta — jedynym praktycznym sposobem dotarcia jest przejście pieszo granią, zaczynając od górnej stacji Gubałówki. Nie ma tu osobnej stacji dolnej w samym Zakopanem ani opisanego wspólnego systemu biletowego łączącego go z kolejką poniżej; traktuj go jako osobny, samodzielny wyciąg od momentu, gdy dotrzesz do jego stacji.

To, co oferuje wyciąg, w prostych słowach, to sposób na zejście po kościeliskiej stronie grani zamiast wracania tą samą drogą, którą się przyszło. Osoby, które wjechały kolejką na Gubałówkę, nacieszyły się panoramą, a potem przeszły granią na zachód, docierają do stacji Butorowego Wierchu i mają wybór: zjechać wyciągiem w dół doliny, albo iść dalej pieszo oznakowanymi ścieżkami prowadzącymi w tę samą okolicę. Tak czy inaczej, efekt jest ten sam — kończysz po kościeliskiej stronie wzgórz, a nie z powrotem na szczycie Krupówek, co zamienia to, co byłoby zwykłym spacerem tam i z powrotem, w jednokierunkową trasę.

To celowo skromny opis, bo skromny wyciąg właśnie tym jest. Nie ma tu potwierdzonych informacji o cenach biletów, godzinach działania, sezonie eksploatacji ani pojemności kabin czy krzesełek dla wyciągu na Butorowym Wierchu, i nie należy ich zakładać ani wymyślać. Operatorzy wyciągów w tej części Polski — w tym PKL dla większych tras — publikują aktualne rozkłady i ceny sezonowo, a małe wyciągi takie jak ten są dokładnie tym rodzajem szczegółu, który zmienia się z roku na rok bez większego rozgłosu.

Jeśli zjazd wyciągiem do Kościeliska jest częścią twojego planu, potwierdź to bezpośrednio u operatora albo po prostu sprawdź, co działa, gdy dotrzesz na szczyt grani danego dnia. Traktuj wyciąg jako możliwy bonus na spacerze granią, który i tak sprawiłby ci przyjemność, a nie jako zarezerwowany, pewny etap wycieczki.

Spacer granią z Gubałówki na Butorowy Wierch

Połączeniem między tymi dwoma miejscami jest spacer, i warto opisać go osobno, bo to bardziej niezawodna część tej wyprawy. Od górnej stacji kolejki na Gubałówkę wyraźna ścieżka prowadzi otwartą granią na zachód, mija straganki z pamiątkami i tłumy skupione blisko wyjścia z kolejki, a potem szybko robi się cichszym, trawiastym spacerem z całym pasmem Tatr po lewej stronie przez całą drogę. Większości spacerowiczów zajmuje to od 30 do 45 minut, żeby dotrzeć w okolice Butorowego Wierchu, w zależności od tempa i tego, jak często zatrzymują się na widok, który prawie się nie zmienia i i tak warto się dla niego zatrzymywać.

Sama ścieżka nie jest techniczna. Biegnie grzbietem grani bez wspinaczkowych fragmentów, bez łańcuchów i bez eksponowanych odcinków, jakie znajdziesz na Giewoncie czy na wysokogórskich szlakach tatrzańskich — to spacer po wzgórzach, a nie trasa górska, a przewyższenia i zejścia po drodze są łagodne.

Trzeba jednak pamiętać, że grań jest całkowicie otwarta, bez zadrzewienia, więc wiatr, słońce i nagłe zmiany pogody odczuwa się tu mocniej niż na leśnej ścieżce; te same bezchmurne warunki, które sprawiają, że panorama jest tego warta, oznaczają też, że nie ma się gdzie schronić, gdyby nadeszła nawałnica, więc sprawdź prognozę tak, jak przy każdym eksponowanym spacerze w tym terenie, i zawróć w stronę Gubałówki zamiast iść dalej, jeśli warunki się pogorszą.

Większość osób zaczyna ten spacer właśnie na Gubałówce, bo kolejka eliminuje podejście: docierasz na wysokość 1126 m bez wysiłku, a spacer granią do Butorowego Wierchu praktycznie nie dodaje ani nie odejmuje wysokości po drodze, co po części tłumaczy, dlaczego jest to tak popularny dodatek dla odwiedzających, którzy przyjechali głównie dla panoramy i nie planowali wędrówki.

To także, w spokojniejszy sposób, jeden z lepszych krótkich spacerów w okolicy Zakopanego dla każdego, kto chce górskich widoków bez angażowania się w cały dzień w Tatrzańskim Parku Narodowym — sam spacer granią nie wymaga biletu wstępu do parku, bo leży poza granicami parku, na wzgórzach Gubałówki, a nie w strefie chronionej.

Dlaczego schodzić w stronę Kościeliska zamiast wracać tą samą drogą

Powód, dla którego ta niewielka trasa w ogóle jest wspominana, zamiast być zupełnie obskurnym lokalnym szczegółem, to to, co rozwiązuje dla odwiedzającego: pozwala uniknąć powtarzania tego samego spaceru granią z powrotem do kolejki i stawia cię po kościeliskiej stronie mapy, gotowego do kontynuowania w zupełnie inną część regionu.

Kościelisko leży u wylotu Doliny Kościeliskiej, jednej z najłagodniejszych i najbardziej dostępnych dolin w Tatrzańskim Parku Narodowym — asfaltowa, w większości płaska ścieżka odpowiednia dla wózków dziecięcych, opisana osobno w przewodniku po rodzinnej wędrówce — więc zejście tą drogą skutecznie łączy dwie różne półdniowe aktywności bez potrzeby samochodu, taksówki czy busa między nimi.

Dla odwiedzającego bez samochodu ma to większe znaczenie, niż mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka. Transport publiczny wokół Zakopanego kursuje po stałych trasach między stałymi punktami, a połączenie “kolejka w górę, spacer granią, dolina w dole” w jedną ciągłą trasę pieszą to jeden z niewielu sposobów przemieszczenia się między dwoma różnymi obszarami regionu bez czekania na busa czy zawracania przez centrum miasta. Nawet jeśli sam wyciąg nie działa w dniu twojej wizyty, oznakowane zejście pieszo daje ten sam efekt — nadal kończysz po kościeliskiej stronie zamiast z powrotem na Krupówkach — więc spacer zachowuje swoją wartość niezależnie od tego, czy wyciąg akurat działa.

Warto tu być szczerym co do skali: to nie jest dramatyczna górska trawersja i nikt nie powinien planować wokół niej całej wycieczki. To przyjemne, umiarkowane półdniowe połączenie między dwoma miejscami, z których każde samo w sobie jest warte odwiedzenia — panorama z Gubałówki i Dolina Kościeliska — spięte spacerem granią, który zamienia dwie osobne wycieczki w jedną ciągłą. Jeśli twoim priorytetem są największe widoki, jakie oferuje region, to nadal jest nim Kasprowy Wierch; jeśli twoim priorytetem jest sprawny, bezsamochodowy sposób na zobaczenie dwóch różnych krajobrazów w jednej wycieczce, trasa Gubałówka–Butorowy Wierch–Kościelisko dobrze się do tego nadaje.

Nosal: małe wzgórze narciarskie, nie trasa widokowa

Nosal (1206 m) należy do zupełnie innej rozmowy. Leży blisko samego Zakopanego i jest opisany gdzie indziej na tej stronie, słusznie, jako jeden z małych terenów narciarskich dla początkujących w mieście — wymieniany obok miejsc takich jak Harenda i Szymoszkowa przy porównywaniu ośrodków narciarskich wokół Zakopanego. To skromne wzgórze wykorzystywane głównie zimą przez narciarzy stawiających pierwsze kroki albo przez rodziny szukające łatwego stoku blisko miasta, a nie letni punkt widokowy czy cel wędrówki zbudowany wokół przejazdu wyciągiem i panoramy, jak Gubałówka czy Butorowy Wierch.

Ten przewodnik nie próbuje opisywać wyciągu na Nosalu w żadnych szczegółach — nie ma tu podanej zweryfikowanej ceny biletu, rozkładu, typu wyciągu ani pojemności dla wyciągu na Nosalu, bo żadna taka informacja nie jest potwierdzona, a wymyślenie jej byłoby gorsze niż pozostawienie luki.

Jeśli konkretnie porównujesz małe stoki narciarskie wokół Zakopanego na zimowy wyjazd, takie porównanie znajdziesz w dedykowanym przewodniku narciarskim; jeśli trafiłeś na tę stronę, bo widziałeś “Nosal” wspomniany obok Butorowego Wierchu i założyłeś, że to podobne miejsca, krótka odpowiedź brzmi: nie są. Jedno to letni łącznik na grani blisko Kościeliska; drugie to zimowy stok dla początkujących blisko miasta. Wszelkie szczegóły dotyczące wyciągu na Nosalu potwierdź bezpośrednio u operatora albo na miejscu.

Planowanie półdnia Gubałówka–Butorowy–Kościelisko

Sensownym sposobem wykorzystania tej trasy jest potraktowanie jej jako samodzielnego poranka lub popołudnia, zamiast próby łączenia jej z pełnym dniem gdzie indziej. Zacznij u podstawy kolejki na Gubałówkę na górnym końcu Krupówek, najlepiej wcześnie, zanim w południe zbiorą się tłumy na stacji szczytowej. Wjedź na górę, nacieszaj się panoramą i straganami na szczycie, a potem ruszaj na zachód otwartą granią w stronę Butorowego Wierchu — zaplanuj pełne 30 do 45 minut w spokojnym tempie, bo sensem tego odcinka jest widok, a nie pokonywanie dystansu na czas.

Na Butorowym Wierchu sprawdź, co faktycznie działa tego dnia, zamiast zakładać: jeśli wyciąg krzesełkowy działa, oferuje szybki, spokojny zjazd w stronę Kościeliska; jeśli nie działa, albo po prostu wolisz iść pieszo, oznakowana ścieżka w dół robi to samo, tylko dłużej. Tak czy inaczej, docierasz w okolice Kościeliska, mając resztę dnia otwartą. Stamtąd naturalnym kolejnym przystankiem dla każdego, komu zostało jeszcze trochę energii, jest Dolina Kościeliska — płaska, asfaltowa i możliwa do przejścia nawet po porannym spacerze — albo możesz potraktować zejście jako koniec wyprawy i zorganizować transport z powrotem do centrum Zakopanego.

Ponieważ ten zakątek regionu leży blisko term po stronie Kościeliska i Chochołowa, część odwiedzających dokłada do tego samego dnia popołudniowe kąpiele. Bilet na Termy Chochołowskie naturalnie pasuje do poranka spędzonego na grani, bo baseny leżą w łatwym zasięgu od Kościeliska, gdy już jesteś po tej stronie doliny.

Rodziny szukające żywszego dodatku czasem łączą spacer granią z osobnym dniem zbudowanym wokół spaceru w koronach drzew z transferem koło Poronina, a ci, którzy szukają zupełnie innego tempa — silników zamiast nóg — czasem rezerwują wycieczkę quadem z przewodnikiem po podtatrzańskich wzgórzach w innym dniu tego samego wyjazdu. Żadna z tych rzeczy nie jest wymagana, by cieszyć się samym spacerem Gubałówka–Butorowy Wierch; to po prostu rodzaj aktywności, które naturalnie pasują do niego, jeśli zostajesz w okolicy dłużej niż jeden dzień.

Dla szerszego spojrzenia na to, ile czasu warto poświęcić temu regionowi ogółem, i jak takie pół dnia wypada na tle większych atrakcji, takich jak Morskie Oko czy kolej linowa na Kasprowy Wierch, pełniejszy obraz przedstawia przewodnik planowania pierwszego wyjazdu do Zakopanego. A jeśli bardziej niż na aktywnym wieczorze zależy ci na spokojniejszym, tradycyjna góralska wyprawa — przejazd bryczką z regionalną biesiadą, muzyką i jedzeniem — to popularny sposób na zakończenie dnia, który zaczął się na grani nad Gubałówką.

Co sprawdzić przed wyjazdem

Najważniejszą rzeczą, jaką warto zapamiętać z tej strony, jest to, czego celowo nie podaje: ceny, sezonu ani godzin otwarcia wyciągu krzesełkowego na Butorowym Wierchu. Małe wyciągi tego typu w okolicy Zakopanego działają sezonowo, czasem w zależności od pogody, a ich publikowane szczegóły zmieniają się na tyle często, że podanie tu konkretnej liczby prawdopodobnie okazałoby się nieaktualne, zanim to przeczytasz. Rozsądnym rozwiązaniem jest sprawdzenie bezpośrednio u operatora, poszukanie aktualnych informacji na tablicach przy górnej stacji Gubałówki przed wyruszeniem, albo po prostu dotarcie na stację Butorowego Wierchu i sprawdzenie, co akurat działa.

Sam spacer granią to niezawodna część tej trasy i sprawdza się niezależnie od tego, czy wyciąg akurat działa podczas twojej wizyty — zejście pieszo w stronę Kościeliska zawsze jest możliwe. Wiatr i pogoda na tej otwartej grani zasługują na taki sam szacunek jak przy każdym eksponowanym spacerze w podtatrzańskich wzgórzach: sprawdź warunki przed wyjściem i bądź gotowy zawrócić w stronę schronienia na stacji szczytowej Gubałówki, jeśli pogoda się załamie. Poza tym to prosty, mało ryzykowny spacer, a głównym zadaniem planistycznym jest po prostu nieoczekiwanie, że Butorowy Wierch będzie drugą Gubałówką.

Jest mniejszy, spokojniejszy i przydatny dokładnie do jednej rzeczy: przeniesienia cię z grani nad miastem w dół do doliny Kościeliska bez zawracania tą samą drogą. Po resztę — wielką panoramę, wysokogórską kolej linową, stok narciarski dla początkujących na Nosalu — kategoria kolei linowych i kolejek oraz inne dedykowane przewodniki na tej stronie opisują resztę tego, czym może być “wyciąg koło Zakopanego”, i warto wiedzieć przed wyjazdem, o który rodzaj wyciągu naprawdę pytasz, bo częste błędy w planowaniu wyjazdu do Zakopanego zaczynają się często dokładnie od takiego pomylenia głównej trasy z niewielką, lokalną.

Butorowy Wierch i Nosal: najczęściej sprawdzane informacje

Czym jest wyciąg krzesełkowy na Butorowym Wierchu?

To mały wyciąg krzesełkowy na grani nad Kościeliskiem, na wysokości około 1160 m, do którego dochodzi się pieszo od górnej stacji kolejki na Gubałówkę. To niewielki, lokalny wyciąg, a nie jedna z dwóch głównych tras wysokogórskich w Zakopanem.

Jak dojść do Butorowego Wierchu z Gubałówki?

Wjedź kolejką linowo-terenową na Gubałówkę od górnego końca Krupówek, a potem idź otwartą ścieżką granią na zachód przez mniej więcej 30 do 45 minut. Trasa jest oznakowana i w normalnych letnich warunkach nie wymaga żadnych umiejętności technicznych.

Czy wyciąg zjeżdża do wsi Kościelisko?

Zjeżdża po stronie kościeliskiej grani, co jest praktycznym powodem, dla którego korzystają z niego piesi: zamienia spacer z Gubałówki tam i z powrotem w jednokierunkową trasę w stronę doliny Kościeliska, zamiast wracać tą samą drogą.

Czy Nosal to wyciąg krzesełkowy taki jak Butorowy Wierch?

Nie. Nosal (1206 m) to małe wzgórze narciarskie dla początkujących, blisko samego Zakopanego, wykorzystywane głównie zimą przez narciarzy. Ten przewodnik nie opisuje wyciągu na Nosalu, ponieważ nie ma tu zweryfikowanych informacji o takim wyciągu; traktuj Nosal i Butorowy Wierch jako dwa osobne, niezwiązane ze sobą miejsca.

Ile kosztuje wyciąg krzesełkowy na Butorowy Wierch i kiedy działa?

Ceny, miesiące otwarcia i godziny działania tego wyciągu nie są podane w tym przewodniku i nie należy ich zakładać. Aktualne informacje sprawdź u operatora, w PKL, lub bezpośrednio przy stacji wyciągu, zanim zaplanujesz coś wokół niego.

Czy mogę zejść z Butorowego Wierchu pieszo zamiast wyciągiem?

Tak, oznakowane ścieżki prowadzą z grani w dół w stronę Kościeliska pieszo, dla tych, którzy wolą nie polegać na wyciągu, albo jako zapasowa opcja, gdyby wyciąg nie działał w dniu przyjazdu.

Jak Butorowy Wierch wypada na tle Kasprowego Wierchu i Gubałówki?

Kasprowy Wierch to wysokogórska kolej linowa na 1987 m z najlepszą panoramą głównej grani Tatr; Gubałówka to kolej linowo-terenowa na 1126 m z klasycznym pocztówkowym widokiem na całe pasmo. Butorowy Wierch jest mniejszy i niższy od obu, i pełni funkcję łącznika, a nie samodzielnego celu.

Czy spacer granią do Butorowego Wierchu nadaje się dla rodzin?

Otwarta ścieżka granią z Gubałówki jest łagodna i chętnie uczęszczana, ale warunki, oznakowanie i ewentualne działanie wyciągu zawsze warto potwierdzić na miejscu tego samego dnia, zwłaszcza poza głównym sezonem letnim.

Bilety na kolejki linowe

Zweryfikowane wycieczki GetYourGuide z bezpośrednimi linkami. Rezerwuj przez te linki, a my otrzymamy niewielką prowizję bez kosztów dla Ciebie.

GetYourGuide nie udostępnia zdjęcia produktu dla tej atrakcji — zdjęcie przedstawia miejsce spotkania, sfotografowane przez nas.