Dolina Pięciu Stawów Polskich i wodospad Siklawa
Piesze wędrówki i trekking w Tatrach

Dolina Pięciu Stawów Polskich i wodospad Siklawa

Krótka odpowiedź

Na czym polega wędrówka do Doliny Pięciu Stawów Polskich i wodospadu Siklawa?

To całodniowa piesza wycieczka z parkingu Palenica Białczańska przez Wodogrzmoty Mickiewicza i Dolinę Roztoki do Siklawy, najwyższego wodospadu w Polsce (ok. 70 m), a następnie do pięciu stawów. Szlak nie ma łańcuchów, wymagany jest bilet wstępu do Tatrzańskiego Parku Narodowego, a najlepszy termin to okres od czerwca do września.

Zapytaj kogokolwiek wychodzącego z parkingu Palenica Białczańska, dokąd idzie, a niemal każdy odpowie tak samo: do Morskiego Oka. To zrozumiałe — to najbardziej znane jezioro w Tatrach, a asfaltowa droga sprawia, że wydaje się oczywistym wyborem. Większość odwiedzających nie zauważa jednak, że ten sam parking jest też punktem wyjścia do zupełnie innej doliny — takiej, która przyjmuje ułamek ruchu pieszego i nagradza wysiłek prawdziwym wodospadem, pięcioma górskimi stawami oraz długimi odcinkami, gdzie jedynym dźwiękiem jest woda i wiatr.

Ten sam parking, inna dolina

Dolina Pięciu Stawów Polskich i kotlina Morskiego Oka dzielą punkt startowy, ale nic poza tym. Podczas gdy szlak do Morskiego Oka to szeroka, asfaltowa droga serwisowa zbudowana z myślą o furmankach i tłumach, trasa w stronę Pięciu Stawów odbija w węższy leśny szlak, który stopniowo pnie się przez świerkowy las, zanim otworzy się na skały i alpejskie hale.

Ten kontrast jest celowy ze strony sieci szlaków parku: dwa bardzo różne dni w górach, zaczynające się z tego samego zarezerwowanego parkingu, opisane osobno, bo warto je osobno planować. Jeśli planujesz Morskie Oko, sięgnij po pełny przewodnik po tym jeziorze oraz notatkę o wyborze między dorożką a wędrówką pieszą — ta strona dotyczy tej drugiej doliny.

Oba szlaki wymagają tego samego punktu startowego, co oznacza to samo praktyczne ograniczenie, zanim jeszcze zasznurujesz buty: parking Palenica Białczańska trzeba zarezerwować online z wyprzedzeniem, często na kilka dni przed w lipcu i sierpniu. Bez rezerwacji w sezonie po prostu nie zaparkujesz tutaj, niezależnie od tego, do której doliny się wybierasz.

Wodogrzmoty Mickiewicza i skręt w Dolinę Roztoki

Pierwszym punktem charakterystycznym na drodze do Pięciu Stawów są Wodogrzmoty Mickiewicza — dosłownie “grzmoty wodne Mickiewicza” — kaskady, w których potok Roztoki spada po granicie serią progów, słyszalnych, zanim jeszcze widać je zza drzew. To naturalne miejsce na odpoczynek, a dla wielu spacerowiczów, którzy zapuszczają się od parkingu tylko tak daleko, punkt zawrócenia na krótszą wycieczkę.

Kto idzie dalej za Wodogrzmoty Mickiewicza, niemal od razu zostawia tłum za sobą. To tutaj trasa wchodzi na dobre w Dolinę Roztoki, wznosząc się stopniowo wzdłuż potoku przez las, który rzednie w miarę wzrostu wysokości. Właśnie tutaj różnica względem strony Morskiego Oka staje się widoczna na miejscu, nie tylko na mapie: mniej głosów, mniej mijających furmanek i nawierzchnia szlaku, która zmienia się z gładkiej ścieżki w bardziej skalisty górski teren. Ci, którzy wybierają się na Rysy od strony Morskiego Oka, są na tym etapie już na zupełnie innym systemie szlaków — obie trasy rozchodzą się wcześnie i nie łączą się aż do wyższych partii, blisko grani.

Podejście przez Dolinę Roztoki jest stałe, ale nietechniczne. Nie ma tu wspinaczki ani łańcuchów, ani żadnej ekspozycji, która charakteryzuje trasy takie jak podejście na szczyt Giewontu. To, czego wymaga, to wytrwały wysiłek: to prawdziwa górska dolina z realnym przewyższeniem na realnym dystansie, którą należy traktować jako cały dzień w górach, a nie krótki spacer od parkingu. Dobre buty, warstwy ubrania i wystarczająca ilość wody na długi dzień liczą się tu bardziej niż na asfaltowej drodze do Morskiego Oka.

Siklawa: najwyższy wodospad w Polsce

Nagrodą za podejście jest Siklawa, wodospad o wysokości około 70 m, spadający z górnej kotliny Doliny Pięciu Stawów w dół, do wąwozu Roztoki — najwyższy wodospad w kraju. W przeciwieństwie do niżej położonych Wodogrzmotów Mickiewicza, Siklawa nie jest przydrożną ciekawostką; dotarcie do niej jest właściwym celem wędrówki, a szlak przebiega na tyle blisko, że w wietrzny dzień można poczuć pył wodny bez schodzenia z wyznaczonej trasy.

Powyżej Siklawy szlak ponownie zmienia charakter, wspinając się ostatnim skalistym odcinkiem do samej górnej doliny, gdzie teren otwiera się na wysoką kotlinę nadającą dolinie jej nazwę.

Pięć stawów

Dolina Pięciu Stawów Polskich zawdzięcza nazwę łańcuchowi stawów leżących w polodowcowej kotlinie daleko powyżej granicy lasu, otoczonej nagimi granitowymi szczytami. Ta wyższa część to miejsce, w którym charakter wędrówki zmienia się z leśnego podejścia w krajobraz na wskroś alpejski: naga skała, zimna, przejrzysta woda i widoki w dół, na Dolinę Roztoki i niziny.

W kotlinie stoi schronisko, mile widziany przystanek na herbatę lub ciepły posiłek przed drogą powrotną w dół, a zarazem naturalne miejsce, by zastanowić się, czy warunki i pozostały czas dnia pozwalają na kontynuację po szlakach grzbietowych prowadzących głębiej w wysokogórską część parku — trasach na inny, bardziej wymagający dzień, a nie na doraźne przedłużenie długiej pierwszej wycieczki.

W porównaniu z tłumami wokół Morskiego Oka — gdzie kładki i punkty widokowe wypełniają się odwiedzającymi od rana do wieczora w lipcu i sierpniu — kotlina Pięciu Stawów wydaje się prawdziwie odludna, mimo że leży w tym samym parku narodowym i dzieli ten sam punkt startowy. To wysiłek podejścia przez Dolinę Roztoki dokonuje selekcji: odsiewa wszystkich niegotowych, by poświęcić na to cały dzień pieszo.

Dlaczego po tej stronie jest tak cicho

Trasa do Morskiego OkaTrasa do Doliny Pięciu Stawów
NawierzchniaAsfaltowa droga serwisowaSzlak leśny i górski
Łańcuchy lub eksponowane odcinkiBrakBrak
Typowy tłumDuży, przez cały dzień latemRzadki za Wodogrzmotami Mickiewicza
Możliwość dorożkiTak, do WłosienicyNie
Punkt startowyPalenica BiałczańskaPalenica Białczańska
Możliwość zimąNiezalecanaNiezalecana; wysokie szlaki zamknięte sezonowo

Obie trasy leżą na mapie na tyle blisko siebie, że część odwiedzających zakłada, iż da się je połączyć w jeden dzień. W praktyce każda z nich wymaga pełnego dnia na własnych warunkach — Dolina Pięciu Stawów ze względu na długie, stałe podejście, Morskie Oko ze względu na sam dystans drogi dojazdowej plus przedłużenie do Czarnego Stawu. Próba połączenia obu zwykle kończy się pośpiechem przy jednej z tras albo pominięciem drugiej przed zmrokiem — o czym lepiej pomyśleć wcześniej, niż odkryć to na szlaku. Na dłuższy pobyt plan podróży obejmujący kilka dni wędrówek po Tatrach pozwala poświęcić każdej dolinie osobny dzień.

Bilet do Tatrzańskiego Parku Narodowego i kiedy go kupić

Każdy znakowany szlak w Tatrzańskim Parku Narodowym wymaga płatnego biletu wstępu, a szlak do Doliny Pięciu Stawów i wodospadu Siklawa nie jest wyjątkiem — bilet nie dotyczy tylko “atrakcji” takich jak samo jezioro, jest sprawdzany przy wejściu w pobliżu Palenicy Białczańskiej i obejmuje cały dzień wędrówki.

Kupienie go online przed letnią wizytą pozwala uniknąć kolejki przy kasie, warto zrobić to przy okazji rezerwacji parkingu, ponieważ oba limity mogą się wyczerpać w najbardziej obłożone dni lipca i sierpnia. Pełne mechanizmy rezerwacji biletów i parkingu dla tego punktu startowego opisuje przewodnik po rezerwacji biletów do Morskiego Oka, na Kasprowy Wierch i TPN.

Popołudniowe burze i szlaki zamykane na zimę

Lato w Tatrach ma powtarzalny schemat, który co roku zaskakuje nieprzygotowanych: pogodne poranki ustępują narastającemu zachmurzeniu wczesnym popołudniem, a lipiec i sierpień w szczególności przynoszą częste burze, które nadciągają z niewielkim ostrzeżeniem, gdy tylko szczyty zaczynają się nagrzewać. Na otwartym, eksponowanym szlaku, jakim jest podejście do kotliny Pięciu Stawów, oznacza to wczesny start i obserwowanie nieba zamiast parcia dalej w stronę stawów, gdy zaczyna grzmieć.

Ogólny schemat tatrzańskich burz i sposób planowania wokół nich dnia wędrówki opisuje przewodnik po letnich burzach w Zakopanem; podstawy bezpieczeństwa na taki dzień znajdziesz w przewodniku po bezpieczeństwie w Tatrach, w tym kiedy zawrócić i jak dotrzeć do ratowników TOPR.

Ten sam wysokogórski teren, który latem czyni tę wędrówkę wartą uwagi, jest dokładnie powodem, dla którego nie jest to opcja zimowa. Wiele wysokogórskich szlaków w tej części parku narodowego jest zamkniętych mniej więcej od początku listopada do połowy czerwca ze względu na zagrożenie lawinowe, a Dolina Pięciu Stawów leży w pełni w tej zamkniętej strefie przez większość zimnej pory roku. To nie jest wędrówka do podjęcia poza wyznaczonym sezonem, bez względu na to, jak wyglądają warunki śniegowe z dna doliny — zamknięcia istnieją, ponieważ warunki wyżej są naprawdę niebezpieczne, a nie dla formalności.

Jak tam dotrzeć i jak się poruszać

Nie ma potrzeby wynajmowania samochodu, by dotrzeć na szlak. Z Zakopanego do dolin kursują minibusy, w tym do Palenicy Białczańskiej, i to nimi zwykle podróżują zarówno mieszkańcy, jak i turyści — prywatne samochody i tak nie mogą jechać dalej niż parking, więc minibus lub taksówka do wejścia są często wygodniejsze niż jazda własnym autem. Dla osób zatrzymujących się w Krakowie zamiast w Zakopanem, to raczej długi dzień niż łatwy dodatek do planu; lepiej sprawdza się jako część kilkudniowego pobytu w pobliżu gór niż jako jednodniowa wycieczka z miasta.

Jeśli to Twoja pierwsza wizyta w regionie i wciąż zastanawiasz się, ile dni poświęcić na Tatry, warto przed przeznaczeniem całego dnia na tę dolinę przeczytać przewodnik o tym, ile dni potrzeba na pierwszą wizytę w Zakopanem, a zestawienie częstych błędów popełnianych w Zakopanem opisuje kilka pułapek planowania — jak niedoszacowanie systemu rezerwacji na Palenicy Białczańskiej — które dotyczą tego miejsca tak samo jak Morskiego Oka.

Alternatywy z przewodnikiem

Samodzielne przejście Doliny Pięciu Stawów jest w pełni wykonalne — szlak jest dobrze oznakowany i nie wymaga umiejętności technicznych — ale dla osób, które wolałyby nie zajmować się samodzielnie biletami, transportem i planowaniem czasu, całodniowa wycieczka z przewodnikiem z Krakowa zajmuje się logistyką.

Wycieczka z przewodnikiem po Tatrach z odbiorem z hotelu w Krakowie zapewnia transport na szlak i z powrotem, co całkowicie eliminuje planowanie minibusów. Dla dnia poświęconego wyłącznie wędrówce, całodniowa wycieczka piesza po Tatrach z Krakowa daje więcej czasu na szlaku, niż pozwoliłby na to pośpieszny dzień z samodzielnym dojazdem.

Osoby, które wolałyby połączyć spojrzenie na Morskie Oko z wędrówką z przewodnikiem gdzie indziej w parku, innego dnia niż ten opisany tutaj, mogą porównać tę opcję poprzez wycieczkę z przewodnikiem na Kasprowy Wierch, która wspina się na zupełnie inną, obsługiwaną kolejką linową część pasma — przydatny kontekst przy podziale kilkudniowej wizyty w Tatrach między różne doliny, zamiast próby zobaczenia wszystkiego z jednego punktu startowego w jednym wyjściu.

Pytania o Dolinę Pięciu Stawów i wodospad Siklawa

Czy potrzebuję biletu do Doliny Pięciu Stawów Polskich?

Tak. Na tym szlaku, tak jak na każdym znakowanym szlaku w parku, wymagany jest bilet wstępu do Tatrzańskiego Parku Narodowego; jest sprawdzany przy Palenicy Białczańskiej, a czasem także po drodze.

Czy to ten sam szlak co do Morskiego Oka?

Nie. Oba szlaki zaczynają się na parkingu Palenica Białczańska, ale trasa do Morskiego Oka biegnie asfaltową drogą na wschód, podczas gdy szlak do Pięciu Stawów skręca przez Wodogrzmoty Mickiewicza i wspina się Doliną Roztoki na zachód. To dwa osobne cele, a nie dwie drogi do tego samego jeziora.

Czy są tam łańcuchy albo eksponowane odcinki?

Nie. Trasa do wodospadu Siklawa i do stawów to znakowany szlak pieszy bez łańcuchów i bez wspinaczkowych, eksponowanych fragmentów, w przeciwieństwie do Giewontu czy Orlej Perci.

Kiedy jest najlepszy czas na tę wycieczkę?

Od czerwca do września, gdy wysokogórskie szlaki są już otwarte na sezon, a śnieg zszedł z górnej części doliny. Lipiec i sierpień przynoszą częste popołudniowe burze, więc wczesny start liczy się bardziej niż sama data w kalendarzu.

Czy tę trasę można przejść zimą?

Nie. Wiele wysokogórskich szlaków w tej części parku jest zamkniętych mniej więcej od początku listopada do połowy czerwca ze względu na zagrożenie lawinowe i tej trasy nie należy traktować jako zimowej.

Dlaczego na tym szlaku jest tak spokojnie?

Większość jednodniowych turystów rezerwujących miejsce na parkingu Palenica Białczańska kieruje się prosto do Morskiego Oka asfaltową drogą. Znacznie mniej osób idzie dalej za Wodogrzmoty Mickiewicza w Dolinę Roztoki, więc strona Pięciu Stawów pustoszeje zaraz za główną drogą dojazdową.

Wędrówki z przewodnikiem

Zweryfikowane wycieczki GetYourGuide z bezpośrednimi linkami. Rezerwuj przez te linki, a my otrzymamy niewielką prowizję bez kosztów dla Ciebie.

GetYourGuide nie udostępnia zdjęcia produktu dla tej atrakcji — zdjęcie przedstawia miejsce spotkania, sfotografowane przez nas.